Fotografowanie pod wodą – podstawowe rady na dobry początek

Marcin_Dobas_p7062193-facebook-ok-9af0bd6d6cb,989,0,0,0

Fotografia podwodna to coś, co fascynuje wielu. Sporo spośród już nurkujących osób chciałoby zabrać aparat pod wodę i tam robić zdjęcia. Niestety, fotografowanie pod wodą nie jest to takie łatwe, jak na powierzchni. Mam nadzieję, że tych kilka rad w jakiś sposób ułatwi Wam rozpoczęcie przygody z fotografią podwodną, bez względu na to czy fotografujecie kompaktem, bezlusterkowcem czy lustrzanką, bo pewne rady są uniwersalne.

Przygotuj się na sucho

Sprawdź wszystko jeszcze zanim zaczniesz nurkowanie. Jeśli twoja lampa błyskowa niedomaga, albo aparat z jakiś przyczyn odmówił posłuszeństwa, będziesz miał możliwość usunięcia usterki, zanim wejdziesz do wody. Jeśli nie zrobisz tego przed nurkowaniem – będzie już za późno.

Skąd są przecieki, czyli sprawdź szczelność sprzętu

Fotografowie podwodni dzielą się na tych, co zalali swój sprzęt i na tych, co go dopiero zaleją. Większość incydentów z zalaną obudową wynika z rutyny. Zawsze było szczelne, więc czemu nagle miałoby zacząć przeciekać? Prawda jest też taka, że większość przecieków to wynik niedbalstwa fotografa, który niedokładnie sprawdza o-ringi albo nie robi testu szczelności przed nurkowaniem.

Wiadomo – na ogół szkoda na to czasu, przynajmniej do momentu, gdy nie zalejemy sprzętu. Później, przy następnym aparacie, dokładnie sprawdzamy każdy szczegół.

Dbaj o sprzęt – przed i po wejściu do wody

Najdelikatniejszym elementem Twojego ekwipunku jest sprzęt fotograficzny. Co więcej, na łodzi i podczas przygotowań znajduje się on w towarzystwie ciężkich butli, ołowianych ciężarków i ludzi czasem chodzących w nieskoordynowany sposób po pokładzie. Przed nurkowaniem zwróć uwagę obsługi, że masz aparat. Poproś, aby ktoś, kto zostaje na pokładzie, zaopiekował się nim. Najlepiej, jeśli ta sama osoba poda Ci go po wejściu do wody i odbierze od Ciebie po zakończonym nurkowaniu. Nie rozpoczynaj nurkowania skokiem z aparatem w ręku, bo na pewno skończy się to źle. Po wyjściu ze słonej wody warto wypłukać sprzęt od razu w kuble ze słodką wodą.

Najpierw umiejętności, potem zdjęcia

Fotografia podwodna to wielce fascynująca dziedzina. Jesteśmy w stanie pokazać innym niezmiernie ciekawy świat, którego bez naszych fotografii nie mieliby możliwości obejrzeć. Niestety, aby zejść z aparatem pod wodę i w bezpieczny i komfortowy sposób wykonywać zdjęcia, musicie najpierw dobrze opanować sztukę nurkowania. Jeśli jesteście świeżo po kursie OWD czy CMAS P1 – zanim zaczniecie fotografować, spędźcie kilkanaście godzin pod wodą. Nurkowanie musi być przeprowadzone w sposób intuicyjny i automatyczny, a Wy musicie panować nad pływalnością. W przeciwnym wypadku może się okazać, że chcąc zrobić fotografię, niszczycie rafę, upadając na dno albo w niekontrolowany sposób zaczynacie wynurzenie.

Nie celuj w dół

Upewnij się, że kadrujesz poziomo lub w górę. W większości przypadków nie powinno się kierować obiektywu w dół, ponieważ fotografowanie obiektów na tle dna będzie owocowało zdjęciem nieciekawym, płaskim i pozbawionym kontrastów. Staraj się zanurkować niżej, niż fotografowany obiekt, zawisnąć w toni i dopiero wówczas wykonać fotografię. Oczywiście wszelkie zasady są po to, aby je łamać, więc jeśli uważasz, że powinieneś zrobić zdjęcie w dół, bo tak trzeba, po prostu je zrób!

Szeroki kąt – obowiązkowy obiektyw pod wodę

Musisz wyeliminować długi słup wody pomiędzy Tobą, a fotografowanym obiektem. Im więcej wody między wami, tym gorsza jakość finalnego zdjęcia. Decydując się na obiektyw szerokokątny zmniejszamy tę odległość, dzięki czemu ilość zawiesiny znajdującej się przed fotografowanym obiektem będzie dużo mniejsza, a obraz stanie się wyraźniejszy i ostrzejszy.

Przysuwając się do obiektu z szerokokątnym obiektywem mamy możliwość podpłynięcia bardzo blisko nawet do dużych obiektów. Dobór szerokokątnego obiektywu wpływa również na głębię ostrości – będzie ona większa, niż przy zastosowaniu dłuższej ogniskowej. Wpływa na perspektywę – jesteśmy w stanie pokazać więcej przestrzeni za fotografowanym obiektem. I wreszcie niwelujemy efekt polegający na tym, że wszelkie obiekty pod wodą wydają się być większe i bliższe.

f/8, 1 metr i bądź tam

Anglosasi mówią często: „f eight, one meter and be there”, co znaczy w wolnym tłumaczeniu „przysłona f/8, jeden metr i bądź tam”. To dobra zasada zwłaszcza w połączeniu z szerokokątnym obiektywem. Włącz swoją lampę błyskową tak, aby oświetlała obiekt metr od Ciebie.

Ustaw przysłonę na f/8, możesz ustawić tryb manual focus i odległość około 1 metr. Znów warto wszystko skonfigurować przed wejściem do wody. Dlaczego? Na ogół już kilka sekund po zanurzeniu zauważysz dziesiątki tematów, które będziesz chciał sfotografować. Jeśli wszystko poustawiasz przed nurkowaniem, masz spore szanse, że ich nie przegapisz.

Zapanuj nad błękitem

Błękit błękitowi nierówny. W tym samym miejscu, w tych samych warunkach, mamy możliwość pokazania wody jako jasnobłękitnej, ciemnogranatowej lub wręcz czarnej. Na to, w jaki sposób pokażemy barwę wody, będzie wpływać zastosowany czas ekspozycji. Im krótszy czas, tym ciemniejsza woda. Im czas dłuższy, tym jaśniejsza.

Dobierając czas ekspozycji, panujemy nad światłem zastanym. Dobierając otwór przysłony, regulujemy ilość światła z naszych lamp błyskowych.

Marcin_DobasMarcin Dobas
Fotograf National Geographic Polska specjalizuje się głównie w fotografii podróżniczej, krajobrazowej, przyrodniczej oraz podwodnej. Jest Ambasadorem marki Olympus oraz członkiem międzynarodowego teamu fotografów Olympus Visionaries. Ukończył studia na wydziale geologii Uniwersytetu Warszawskiego i pracuje jako ratownik górski i pilot wycieczek. Marcin spędził wiele czasu w takich miejscach jak Svalbard, Nowa Zelandia, Norwegia, Tajlandia, Nepal, Malezja, Szwecja, Finlandia, Maroko, Egipt, czy Wielka Brytania koncentrując się na fotografowaniu dzikiej przyrody i krajobrazów tych miejsc. Od lat podróżuje z aparatem docierając do najdalszych zakątków Ziemi. Zdjęcia i relacje z jego podróży publikowane były w wielu krajach: w magazynach, przewodnikach i albumach. Pokazywane na wystawach indywidualnych i zbiorowych oraz podczas festiwali podróżniczych. Publikował między innymi w takich magazynach jak: „National Geographic” ( zarówno w polskiej jak i w ogólnoświatowej edycji) , „National Geographic Traveler”, „Focus”, „Foto”, „Digital Camera Polska”, „Podróże”, „Jachting”, „Newsweek”, „Poznaj Świat”, „Witaj w podróży”, „Voyage”, „Harper’s Bazaar”, „Laif” Jest laureatem wielu międzynarodowych konkursów fotograficznych. Tak prestiżowych jak naprzykład: „European Wildlife Photographer of the Year”, „Memorial Maria Luisa”, „Grand Press Photo” czy „Wielki Konkurs National Geographic”. Chętnie dzieli się swoją pasją i wiedzą z innymi w ramach warsztatów i plenerów fotograficznych. Angażuje się w edukację fotograficzną podczas prowadzenia stacjonarnych kursów oraz dalekich wyjazdów. Swoje spostrzeżenia i doświadczenia z pracy fotografa przekazuje w cyklu artykułów publikowanych w magazynach branżowych oraz na stronach poświęconych fotografii. Strona internetowa >>

Galeria zdjęć Marcina Dobasa