Jezioro meduz – jak powstało to zdjęcie?

piotr_stos_jezioro_meduz_palau

Palau jest niewielkim państwem wyspiarskim położonym na Pacyfiku, obejmującym ponad 250 wysp otoczonych rafami koralowymi. Ten malowniczy zakątek w zachodniej części archipelagu Wysp Karolińskich jest jednym z najciekawszych miejsc nurkowych na świecie. W silnych oceanicznych prądach spotyka się stada barakud, rekiny, manty i wielkie ławice ostroboków, a w spokojniejszych wodach lagun można zanurkować na wrakach z II Wojny Światowej lub w pięknych jaskiniach krasowych. Jedną z unikalnych atrakcji Palau jest „Jellyfish Lake” – Jezioro Meduz, położone w niewielkiej kotlinie, na niezamieszkałej wysepce Eli Malk, w południowej części atolu.

W zielonkawych wodach jeziora żyją dwa gatunki tych niewielkich parzydełkowców spokrewnionych z naszą bałtycką Chełbią: meduza złota i meduza księżycowa, które w ciągu dnia przemieszczają się w zbiorniku wraz z ruchem słońca, a w nocy opadają na większą głębokość.

Fotograf musi nastawić się na snorkeling i zanurzenia z zatrzymanym oddechem, bowiem w jeziorze nie wolno korzystać ze sprzętu nurkowego. Typowe ujęcia przestawiają ludzi pływających po powierzchni wśród tysięcy meduz lub same meduzy, fotografowane z każdej możliwej strony. Należy dodać, że odkąd jezioro oddzieliło się od oceanu, około 12000 lat temu, pozbawione naturalnych wrogów meduzy utraciły swoje parzydełka, przez co kontakt z nimi wywołuje zaledwie lekko odczuwalne pieczenie. Niemniej jednak, wrażenie wpływania w „ścianę” meduz jest niezwykłe.

Prezentowanie zdjęcie jest jednym z serii ujęć pod światło, doświetlanych fleszem, wykonanych na głębokości ok 4 m, w pobliżu brzegu jeziora (stąd wrażenie ciemnej toni wodnej). Fotografowanie utrudniał nieco fakt, że słońce z minuty na minutę chowało się za wysokimi zboczami otaczającymi jezioro, a wraz ze słońcem przesuwały się (wyjątkowo sprawnie) meduzy.

E-M5_OM-D_front-lens_s

Olympus OM-D E-M5

Korzystałem z Olympusa OM-D E-M5 z obiektywem 14–42 mm w obudowie Nauticam, z mokrym konwerterem szerokokątnym oraz z lampy błyskowej INON Z-240. Zarówno aparat jak i lampa pracowały w trybie manualnym. Parametry ekspozycji: f/14 i 1/100 s przy ISO 200, ustaliłem na podstawie zdjęć próbnych w trakcie paru zanurzeń. Sesja z meduzami pozostawiła u mnie spory niedosyt. Okazało się, że fotografia podwodna bez butli na plecach nie zostawia za dużo swobody w wyborze planu i momentu wykonania zdjęcia, a ciągłe zanurzanie się z aparatem i „gonienie” migrujących za światłem meduz jest w sumie dosyć męczące. Opuszczając wysepkę miałem nieodparte wrażenie, że trzeba tu ponownie wrócić, bo temat z całą pewnością nie został wyczerpany.

piotr_stos_jezioro_meduz_palau

Fot. Piotr Stós Aparat: Olympus OM-D E-M5 Obiektyw: Olympus M.Zuiko Digital 14–42 mm f/3.5–5.6 + konwerter szerokokątny Parametry ekspozycji: tryb manualny, przysłona f/14, czas ekspozycji 1/100 s, ISO 200.

 

Piotr StósPiotr Stós – rocznik 1965, krakowianin. Z wykształcenia hydrobiolog, absolwent Wydziału BiNoZ Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z nurkowaniem związany od roku 1986. Wychowanek Akademickiego Klubu Podwodnego „Krab”. Stopień P1 uzyskał na obozie szkoleniowym nad jez. Siecino w roku 1987. Stopień instruktorski uzyskał w roku 1993. W latach 1993-1995 szef wyszkolenia „Kraba”. Instruktor fotografii podwodnej. W latach 1993-1996 pracownik Zakładu Biologii Wód PAN, gdzie prowadził badania organizmów zamieszkujących stawy tatrzańskie. Współzałożyciel Centrum nurkowego „Nautica”, działającego od 1998 roku.

Nurkował na Malediwach, Karaibach, Mauritiusie, Galapagos, w Indonezji, Mikronezji, Malezji, Tajlandii, Egipcie, Rosji, Hiszpanii, Włoszech i w Chorwacji. Jego fotografie podwodne można spotkać na okładkach książek, w czasopismach ilustrowanych, folderach, kalendarzach, plakatach i na stronach internetowych.